Mikołajki w "Szóstce" w 2005 roku

opublikowane: 21 mar 2012, 10:28 przez Katarzyna Rakowicz   [ zaktualizowane 11 kwi 2012, 11:11 ]
Wszyscy doskonale wiedzą, że św. Mikołaj odwiedza nas, tylko jednego dnia w roku. Wręcza prezenty osobiście lub po prostu "podrzuca je", kiedy śpimy. Nie wszyscy jednak wierzą w to, że potrafi poruszyć serca wielu osób. Zmienić ludzi i zamienić szarą rzeczywistość w radosną chwilę.

Nam dorosłym nie wolno zapomnieć o tym dniu. Miejska Szkoła Podstawowa nr 6 pamiętała. Pamiętał też o szkole św. Mikołaj, który sprawił, że około 250 osób z Knurowa dobrze się u nas bawiło. Mikołaj sprawił wiele niespodzianek, wywołał uśmiech, zaskoczenie a nawet zadziwienie.

  • W ten magiczny wieczór, 8 grudnia 2005 roku w naszej "Szóstce" nawet piesek został zamieniony w reniferka.
  • Zwykłe paski papieru, za sprawą specjalnej maszynki, stawały się prawdziwymi banknotami.
  • Pszczółka i mrówka i inne owady tańczyły.
  • W basenie nikt się nie zmoczył, chociaż baraszkował do woli.
  • Wata była jadalna.
  • Na korytarzu stały stoliczki, które jak w bajkach, nakrywały się pysznymi ciastami i ciasteczkami.
  • Aniołki śpiewały i grały.
  • Był pasterz ze zwierzątkami.

Były też, a może przede wszystkim, prezenty. Ustawiały się one w długiej kolejce i grzecznie czekały do "wręczania". Mikołaj witał się z każdym dzieckiem, rozmawiał, niektóre brał na kolana i przytulał. Tego wieczoru spełniło się niejedno dziecięce marzenie. Kto nie wierzy, niech zapyta tych, którzy przeżyli te piękne chwile w szkole lub zobaczy zdjęcia.

Podziękowania:

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włożyli wiele serca i wysiłku w przygotowanie tak wspaniałej imprezy. Dzieci już organizują dla Państwa specjalne podziękowania.

Comments