Kiedy uczeń zostaje uczniem, czyli ślubowanie w naszej szkole

opublikowane: 19 paź 2017, 11:57 przez Katarzyna Rakowicz   [ zaktualizowane 20 paź 2017, 10:51 ]
https://picasaweb.google.com/100571438163486629847/6479051715270751713#6479051715848289010
Okazuje się, że pierwszego września, tak naprawdę pierwszoklasista jeszcze nie jest uczniem. Zostaje nim dopiero po uroczystym ślubowaniu. Pasowanie to doniosły moment w życiu maluchów, ich rodziców i szkoły. Stąd na ową uroczystość tłumnie przybywają całe rodziny. Uczniowie są bardzo przejęci. Każdy stara się pokazać z jak najlepszej strony, gdyż poziom wykonanych przez nich zadań decyduje o przyjęciu w poczet uczniów szkoły. W naszej szkole również odbyła się taka doniosła uroczystość. Czwartek 19 października był świętem szkoły. Na uroczystość ślubowania pierwszoklasistów przybyli tłumnie rodzice, nauczyciele, poczet sztandarowy oraz delegacje uczniów z klas starszych.

W części artystycznej zaszczyciła ”szóstkę” swoją obecnością piękna Królowa Jadwiga, nasza patronka, 10-letni król Polski. Uczennice z klasy IVa - Julia Gębka, Ola Gancarz, Ola Cypel w przepięknych strojach przybliżyły wszystkim gościom postać królowej i jej dworu. Całą uroczystość profesjonalnie prowadziła Emilka Kroczyk. Alicja Bicz również mile zaskoczyła dzieci swoim występem.

Jadwiga to nie tylko patronka wielu szkół i miast to także święta patronka Polski, kanonizowana przez Jana Pawła II 8 czerwca 1997 roku w Krakowie. Królowa wiedziała, że tak siła państwa, jak siła Kościoła mają swoje źródło w starannej edukacji narodu, że droga do dobrobytu państwa, jego suwerenności i uznania w świecie wiedzie przez prężne uniwersytety. W krótkiej etiudzie teatralnej, uczniowie ukazali piękne oblicze królowej. To ona nawet swoje królewskie berło oddała uniwersytetowi, sama zaś posługiwała się pozłacanym berłem drewnianym. Fakt ten, mając konkretne znaczenie, jest także wielkim symbolem. Za życia nie królewskie insygnia, ale siła ducha, głębia umysłu, wrażliwość serca, daje autorytet i posłuch. Z królowa związana jest legenda:

Przy budowie kościoła NMP na Piasku, który istnieje do dziś, królowa Jadwiga sama doglądała robót. Pewnego dnia jej czujne oko dojrzało kamieniarza, który był smutny. Kiedy zapytała o powód, odpowiedział, że w domu zostawił ciężko chorą żonę, boi się, że go zostawi z drobnymi dziećmi, a nie ma pieniędzy na lekarza. Królowa, nie namyślając się, oderwała ze swego bucika złotą klamrę, wysadzaną drogimi kamieniami, i oddała ją robotnikowi, aby zapłacił lekarzowi. Nie zauważyła tylko, że stopę położyła na kamieniu oblanym wapnem. Odbity ślad bucika wdzięczny kamieniarz obkuł dokoła i wraz z kamieniem wmurował w zewnętrzną ścianę świątyni. Do dzisiaj można go oglądać.”

Podczas uroczystości zaprezentowali się także sami pierwszoklasiści, bohaterowie tego dnia. Dzieci zaśpiewały piosenki i wyrecytowały wiersze. 

Pan i panie dyrektor byli bardzo dumni ze swoich uczniów. Pasowali ich na uczniów pierwszej klasy ogromnymi ołówkami. Dzieci otrzymały pamiątkowy dyplom, swoisty namacalny dowód „aktu ślubu uczniowskiego” oraz prezenty od Rady Rodziców. „Bądźcie chlubą naszej szkoły” powiedział pierwszoklasistom, kończąc swoje życzenia, pan dyrektor.

Miłą niespodziankę sprawili także dzieciom uczniowie klas drugich, którzy przygotowali własnoręcznie wykonane zakładki do książek.

Ostatnim akcentem uroczystości był słodki poczęstunek, przygotowany przez rodziców i wychowawców. Wychowawczynie, panie Justyna Żyła oraz Monika Tkocz, były bardzo zadowolone ze swoich podopiecznych, a niejednemu z rodziców łza zakręciła się w oku widząc przed sobą, już nie malucha, tylko prawdziwego ucznia.

    

tekst: mgr Justyna Żyła
zdjęcia: mgr Magdalena Miłosz