Akcja "Zaczarowany ołówek"

opublikowane: 27 sty 2016, 14:05 przez Katarzyna Rakowicz   [ zaktualizowane 23 lis 2017, 06:06 ]
Zaczarowany Ołówek to akcja Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio, której celem jest dostarczenie przyborów szkolnych dzieciom z najbiedniejszych krajów świata. Żeby dołączyć do akcji wystarczy przynieść do naszej szkolnej biblioteki potrzebne materiały.  

Po raz drugi włączamy się do akcji zorganizowanej przez fundację z Poznania.

W ubiegłym roku udało nam się zebrać:

  • 2 opakowania kredy
  • 112 długopisów
  • 109 ołówków
  • 11 temperówek
  • 19 gumek
  • 24 opakowań kredek
  • 14 klei
  • 3 komplety mazaków
  • 2 komplety kolorowych długopisów
  • 1 linijkę
  • 1 cyrkiel
  • 1 komplet ekierek

Co zbieramy?

Wszelkie pomoce i przybory szkolne: ołówki, długopisy, kredki, temperówki, gumki, zeszyty, bloki rysunkowe, ale także piórniki, plecaki i kredę. (Farbki, pędzelki , pisaki i plastelina nie będą tak przydatne jak inne przybory. Poza tym flamastry i długopisy nie wytrzymują transportu i wysokich temperatur.)

Co zrobimy z Waszymi przyborami?

Poślemy je w najodleglejsze miejsca, aby mogły ucieszyć wiele dzieci. O pomoc  proszą polscy żołnierze, którzy rozdadzą przybory szkolne w Afganistanie. Również polscy misjonarze chcieliby zapewnić choćby zeszyty i ołówki dzieciom w zakładanych przez siebie szkołach. Z przyborów będą się cieszyć dzieci w Afganistanie, Papui Nowej Gwinei, Kamerunie, Czadzie i Republice Środkowej Afryki.

Pierwszy transport zebranych w ramach Akcji Zaczarowany Ołówek trafi do Afganistanu, gdzie w prowincji Ghazni działa 536 szkół, z czego część pod gołym niebem lub w namiotach.

Kolejne transporty mają być wysłane na Papuę Nową Gwineę i do Kamerunu. To jedne z wielu miejsc na świecie, gdzie w jednej klasie uczy się po 100 uczniów w różnym wieku, a jedynym zeszytem jest zeszyt z notatkami nauczyciela. Książki często nie ma nikt.

W dostępie do edukacji w najbiedniejszych krajach świata nadal najbardziej dyskryminowane są dziewczęta. W Afganistanie, gdzie od niedawna nauka jest bezpłatna, nadal nie wszystkie dzieci chodzą do szkoły, a wśród uczniów mocno przeważają chłopcy.

W Kamerunie gdzie pracuje ojciec Alojzy Chrószcz przybory trafią m.in. do przedszkoli. Ojciec sam je założył, w trosce o dzieci, które nie mają się gdzie podziać, kiedy rodzice idą pracować, przeważnie w polu. - Potem znaleźliśmy młodą dziewczynę i ona tych dzieci pilnuje. Od was mamy też kredki i zeszyty dla naszych krasnoludków. I to jest taka moja wielka radość jak widzę te dzieci się uczą zamiast się błąkać bez opieki albo pracować - mówi.

 

ZBIERAMY DO 10 LUTEGO 2016. Przybory przynieś do biblioteki szkolnej.